Gastro Miasto we Wrocławiu to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń kulinarnych, które co roku przyciąga miłośników dobrego jedzenia i atmosfery miejskiego festiwalu. W samym sercu Wrocławia, na świeżym powietrzu, odbywa się prawdziwa uczta smaków, w której udział biorą lokalne restauracje, food trucki i producenci kulinarnych specjałów. Tegoroczna edycja odbyła się od 27-29.09 na Bulwarze Dunikowskiego i przyniosła jeszcze więcej smakowych niespodzianek – od street foodowych klasyków po wyrafinowane, nowoczesne dania. W relacji z wydarzenia przybliżymy najciekawsze stoiska, smakowe odkrycia i atmosferę, która zamieniła Wrocław w kulinarny raj na jeden weekend.
Kuchnia azjatycka
Na festiwalu Gastro Miasto kuchnia azjatycka była reprezentowana przez kilka wyjątkowych lokali, oferujących różnorodne smaki z różnych regionów Azji.
Koku Sushi zachwycało miłośników sushi klasycznymi futomakami z łososiem i krewetką w tempurze, ale również serwowali bardziej nowoczesne propozycje, takie jak sushi burger czy sushi hot dog. Nie zabrakło też chrupiących pierożków gyoza i spring rollsów.
Randori Ramen specjalizował się w klasycznych ramenach, takich jak Shoyu i Shio, ale również bardziej egzotycznych wariantach, jak Tajwan Shoyu i wegański Tantan. Menu zawierało również smakowite kanapki sando – z chrupiącymi krewetkami, grillowanym tofu czy wieprzowiną w panko.
Solleim przyciągało fanów koreańskiego KFC, serwując pikantne kurczaki w różnych odsłonach – od wersji spicy, przez sojową, aż po ostre buldak. Kurczaki podawano z frytkami crispers i różnymi ostrymi sosami.
Izakaya oferowała lekkie onigiri z awokado, kurczakiem teriyaki czy krewetką w tempurze, a także różnorodne tempury – od krewetkowej po mix z kalmarami.

Thali wprowadzało uczestników festiwalu w świat indyjskich smaków, serwując aromatyczne dania, takie jak tikka masala, butter masala czy madras, które idealnie komponowały się z naan i mango lassi.
Chao Bao podbijało serca amatorów azjatyckiego street foodu, serwując miękkie bułeczki bao z szarpaną wieprzowiną, panierowanym kurczakiem oraz wegetariańską opcją z pieczarką marynowaną.
Każde z tych miejsc dodawało do festiwalu unikalny azjatycki akcent, oferując bogactwo smaków i wyjątkowych kompozycji.
Dania mięsne
Na festiwalu Gastro Miasto oferta mięsnych dań przyciągała wielu miłośników wyrazistych smaków, a liczba lokali serwujących mięso była imponująca.
Pampa wyróżniała się wyjątkowym daniem dostępnym tylko na festiwalu – Matambrito, czyli grillowaną wieprzowiną z dodatkiem sera provolone, papryczek padrón i aromatycznego chimichurri.
Kurczaki! to klasyka, która zachwycała festiwalowiczów chrupiącą bułą z kurczakiem, w której smażone udko z kurczaka było podawane z ostrym miodem, piklowaną cebulą i różowym sosem.
Garden Grill oferował tradycyjne przysmaki z grilla, jak szaszłyki, kaszankę, karkówkę czy golonkę, serwowane z ziemniaczkami z cebulą.

Texico/Rumbar przyciągał fanów amerykańskiego BBQ swoimi soczystymi smash burgerami, wędzonym brisketem podawanym w bułce maślanej oraz meksykańskim Birria Taco z duszoną karkówką.
Żeberka! z kolei serwowały grillowane żeberka w różnych odsłonach, w tym klasyczną bułę z żeberkiem i boczkiem oraz pełny zestaw z pieczonymi ziemniakami i kolesławem.
Dziki Zwierz zaskakiwał dziczyzną, oferując smash burgera z jelenia, kanapkę z szarpanym dzikiem i hot doga z kiełbaską z dzika.
U Wędzonych nie mogło zabraknąć wędzonego mięsa, w tym zwycięskiego burgera z szarpanym polikiem wołowym, pastrami oraz wędzonym mostkiem wołowym z sosem BBQ.
W Ogniu Szaszłykarnia serwowała aromatyczne szaszłyki z karkówki oraz kiełbaski z grilla, podawane z ormiańskim lawaszem, kiszonym ogórkiem i różnymi sosami.
Każdy z tych lokali dodawał festiwalowi niepowtarzalny smak mięsa, zaspokajając nawet największe apetyty na soczyste i aromatyczne potrawy.
Pizza / burgery / zapiekanki
Na wrześniowej edycji Gastro Miasto nie zabrakło opcji dla miłośników pizzy, burgerów i zapiekanek, a każdy lokal zaprezentował coś wyjątkowego.
Amerkański Sen serwował klasyczne smashburgery w amerykańskim stylu. W menu znalazł się Podwójny cheeseburger klasyczny, czyli wołowina z serem cheddar, ogórkiem kiszonym, cebulą, ketchupem i musztardą, podana w maślanej bułce – klasyka dla fanów prostych, intensywnych smaków.

Pasibus tradycyjnie przyciągał tłumy swoimi wariacjami smash burgerów, oferując takie pozycje jak Podwójny smash cheese czy bardziej wyszukany Poczwórny smash truflowy. Wielbiciele orientalnych nut mogli spróbować Podwójnego cheeseburgera Teriyaki, który łączył wołowinę z serem cheddar, ogórkiem, prażonym sezamem i wyrazistymi sosami teriyaki oraz sriracha.
Jeśli chodzi o pizzę, Mabaki Pizza serwowało szeroki wybór włoskich specjałów. Od klasycznej Margheritty z sosem pomidorowym, mozzarellą i bazylią, po bardziej złożone propozycje jak Salami Piccante z pikantnym salami, cebulą i oliwą ostra EV czy Górska, która łączyła smak swojskiego boczku z kozim serem i karmelizowaną cebulą. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, czy to w wersji mięsnej, czy wegetariańskiej, jak np. Vege z wegańską mozzarellą i świeżymi warzywami.
Z kolei Elomordo postawiło na bardziej luźny, osiedlowy klimat pizzy, proponując takie opcje jak Na Sztywniutko z pieczarkami, czy pikantne Ciach Bajera z salami pikantnym. Nie zabrakło też propozycji dla miłośników kurczaka, jak Siema Wariat, gdzie soczysty kurczak spotykał się z ogórkiem konserwowym i czerwoną cebulą.
Wszystkie te lokale serwowały różnorodne i pełne smaku dania, które idealnie wpisały się w street foodowy klimat festiwalu.
Kuchnie świata
Na festiwalu Gastro Miasto można było spróbować szerokiego wachlarza smaków z różnych zakątków świata, dzięki obecności lokali serwujących autentyczne dania kuchni włoskiej, bliskowschodniej i innych tradycji kulinarnych.
Salumeria przenosiła uczestników prosto do Włoch, oferując autorskie kanapki na bazie prawdziwych, włoskich składników. Delikatne prosciutto crudo, aromatyczna mortadella z pistacjami i dojrzewająca bresaola to tylko niektóre z produktów, które można było spróbować w połączeniu z doskonałym pieczywem z rzemieślniczej piekarni Plon.

Giro zaprezentowało kultowy włoski przysmak – Panuozzo, czyli bułkę neapolitańską w różnych wersjach. Smakosze mogli wybrać między wegetariańską wersją z jajkiem sadzonym i serem cheddar, a bardziej treściwą propozycją z kurczakiem sous vide czy szarpaną golonką.
Sufra zaoferowała szeroki wybór dań kuchni bliskowschodniej. Na stole królowały różnorodne pasty, takie jak hummus czy mutabal, a także mięsne specjały – od Adany z jagnięciny i baraniny po Shish Taouk z kurczaka, serwowane zarówno z ryżem, jak i w bułkach.
Mr. Zaatar skupił się na wrapach inspirowanych kuchnią bliskowschodnią. W menu znalazły się takie pozycje jak Mr. Zaatar z tradycyjnymi przyprawami oraz bardziej wyrafinowane propozycje, takie jak Cheaty Meaty.
Nie zabrakło także klasyki polskiej kuchni w wykonaniu Pierogi, które zaprezentowało tradycyjne pierogi ruskie w wersji Triple Onion oraz nowoczesną wariację z Birria Beef Chilli, które łączyły polską tradycję z meksykańskim smakiem.
Każda z tych kuchni dostarczyła unikalnych doznań smakowych, łącząc autentyczność z nowoczesnymi interpretacjami.






