Od 2025 roku przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą muszą przygotować się na wzrost składek ZUS o ponad 10%. To istotna zmiana, która wpłynie na finanse wielu właścicieli firm. Według „Gazety Wyborczej”, mimo tej podwyżki, pojawia się pewna nadzieja na ulgę finansową.
Rekordowy budżet i jego konsekwencje
W zeszłym tygodniu rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2025 rok, który według „Gazety Wyborczej” jest „rekordowy” pod wieloma względami. Planowane dochody budżetu mają wynieść 632,6 miliarda złotych, a deficyt sięgnie rekordowych 289 miliardów złotych. „Państwową skarbonkę obciąży waloryzacja rent i emerytur, gigantyczne wydatki na obronność (4,2 proc. PKB w przyszłym roku), oraz świadczenia społeczne, takie jak babciowe czy 800 plus, co łącznie kosztować będzie 70 miliardów złotych” – pisze gazeta.
Jakie będą składki dla przedsiębiorców?
Podstawą obliczania składek ZUS dla przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą jest 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, które w 2025 roku ma wynieść 8673 zł. „Oznacza to wzrost o 10,8 proc. składek ZUS dla przedsiębiorców” – podano. Wartość składki wzrośnie o 173,64 zł, co da łączną kwotę wynoszącą 1773,96 zł miesięcznie.
Wakacje od ZUS – nadzieja na ulgę
Światełkiem w tunelu dla przedsiębiorców może być możliwość skorzystania z tzw. wakacji od ZUS. „Ulgą dla przedsiębiorców będą w przyszłym roku wakacje od ZUS. Przepisy wchodzą w życie od 1 listopada 2024 r., jednak realne korzyści w portfelach przedsiębiorców pojawią się w 2025 roku” – zaznaczono. Dzięki tym przepisom osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą lub będące wspólnikami spółki cywilnej będą mogły uniknąć płacenia ZUS w jednym miesiącu w roku. Warto jednak pamiętać, że zwolnienie to nie obejmuje składki zdrowotnej. W 2024 roku taka ulga będzie dostępna jedynie w grudniu.






